Jak szybko schudnąć?

To pytanie zadaje sobie na pewno wiele z Was. Jeśli spodziewałaś się, że przedstawię w tym artykule wyjątkowy sposób na utratę zbędnych kilogramów w jak najkrótszym czasie to niestety się rozczarujesz. Ale skoro już tu zajrzałaś to znaczy, że zależy Ci na zmianie wyglądu, a czy na zdrowiu i lepszym samopoczuciu również? Zachęcam Cię do przeczytania całego artykułu.

Na początek odpowiedz sama przed sobą na poniższe pytania:

1) Czy te dodatkowe kilogramy pojawiły się u mnie w kilka dni czy trwało to miesiące?

2) Czy poprzednie diety dały satysfakcjonujące rezultaty, na jak długo?

3) Jak się czułam, gdy na diecie nie mogłam zjeść ulubionej potrawy/przekąski zwłaszcza podczas spotkań ze znajomymi lub rodziną?

Jeśli borykasz się z utratą masy ciała dłuższy czas i przetestowałaś już wiele różnorodnych diet, myślę że wiem jakich odpowiedzi się spodziewać, a więc…

1) Nikt jeszcze nie przytył 20kg w miesiąc. Twoja masa ciała wzrastała stopniowo, trwało to miesiące zanim doprowadziłaś się do stanu, w którym teraz jesteś więc dlaczego oczekujesz szybkich, natychmiastowych rezultatów? Droga powrotna powinna trwać tak samo długo. To proces, który należy zacząć w głowie – świetnie, że postanowiłaś coś zmienić , to pierwszy i najważniejszy krok. Teraz daj sobie czas na realizację tego celu, to ma być okres twojej przemiany zewnętrznej, ale także wewnętrznej, czas w którym zmienisz swoje nawyki żywieniowe na trwałe i już nigdy więcej nie będziesz musiała przechodzić na jakąkolwiek dietę.

2)Pewnie diety, które stosowałaś dawały rezultaty -10 kg w miesiąc – idealnie, jednak efekt nie pozostał na długo, rezultaty nie zostały na stałe, skoro zainteresował Cię tytuł artykułu ;> Ile było takich diet? Jak sama widzisz nie były one jednak tak dobre skoro prędzej czy później stracone kilogramy powracały. To dlaczego znowu chcesz iść tą samą ścieżką, skoro to ślepy zaułek. Szybko nie oznacza dobrze, zdrowo, na trwałe. Szybko to synonim słowa krótko, na chwile. Wyeliminuj je ze swojego słownika podczas odchudzania, chyba że używamy go w kontekście szybkich przepisów, w tym przypadku jest dozwolone 😉

3) Frustracja, złość, wewnętrzna walka z sobą, brak zrozumienia ze strony innych czy towarzyszyły Ci jeszcze inne odczucia? Nikt nie lubi jak mu się czegoś zabrania, nieważne w jakiej dziedzinie życia. Każdy z nas chce decydować o sobie, postępować według własnych zasad. Pamiętaj, że to dieta ma być dopasowana do Ciebie, nie Ty do niej – tylko w takim założeniu będziesz w stanie wprowadzić ją na stałe w życie. Nie jesteś w stanie jeść  5 posiłków dziennie? Nie ma problemu, możesz jeść 4 lub nawet 3, jeśli taka ilość najbardziej Ci odpowiada. Chodzi za Tobą od dłuższego czasu chęć na batonika? To go zjedz. Nie wykluczaj nigdy całych grup produktów spożywczych, bo w dłuższym okresie czasu nie dasz rady przestrzegać takich restrykcji. Zmiana nawyków żywieniowych i postrzeganie jedzenia to czasami niełatwy proces, ale zdecydowanie daje lepsze i długotrwałe rezultaty  w porównaniu z różnorodnymi nowoczesnymi, chwilowymi dietami.

O kilku popularnych dietach i ich efektach poczytasz tutaj

NA PIERWSZYM MIEJSCU POSTAW WŁASNE ZDROWIE!

Nadprogramowe kilogramy to nie tylko noszenie ubrań w rozmiarze XXL i subiektywne opinie na temat wyglądu. To przede wszystkim poważne konsekwencje zdrowotne. Otyłość to choroba ówczesnych czasów.

Otyłość zwiększa ryzyko wystąpienia innych chorób:

  • 3 – krotnie

– cukrzycy typu II

– nadciśnienia

– choroby niedokrwiennej serca

– choroby pęcherzyka żółciowego

– choroby zwyrodnieniowej stawów

– dny moczanowej

  • 1-2-krotnie

– raka piersi (u kobiet po menopauzie)

– niepłodności

– zespołu torbielowatości jajników

– zaburzeń hormonów płciowych

Twoim priorytet powinno być zdrowie, nie wygląd. Decydując się na specyficzne diety, szkodzisz jeszcze bardziej swojemu organizmowi. Na dietach bardzo niskokalorycznych i niedoborowych rozregulujesz swoją gospodarkę hormonalną, doprowadzisz do zaburzeń ośrodka głodu i sytości, wpędzisz się w niedobory składników odżywczych.

ZRÓB FORMĘ NA LATA, NIE LATO!

Przechodząc na dietę odchudzającą nie zakładaj DO KIEDY ma ona potrwać..do wakacji/wesela/studniówki itp. Skoro dajesz sobie na nią określony przedział czasowy, oznacza że będziesz chciała ją zakończyć. I co potem? Ta zmiana ma zostać na trwałe, nie tylko do pewnej okazji. Aby zrobić formę na lata, zastosuj metodę małych kroków. Zmieniaj swój sposób żywienia, ale stopniowo, nie z dnia na dzień o 180 stopni. Nie musisz zacząć chodzić na siłownie, bo prawie wszyscy to robią lub pić codziennie warzywne koktajle, bo robi tak znana influencerka na Instagramie. Powinnaś wprowadzić takie zmiany, z których Ty będziesz zadowolona, a Twój organizm będzie Ci za nie wdzięczny.

Najgorsze jest zero-jedynkowe podejście – 100% trzymania diety albo wcale. Wiele razy spotkałam się z osobami, które przyznawały, że dopóki trzymają się ściśle diety jest super, ale gdy po kilku takich tygodniach pełnych wyrzeczeń pozwolą sobie np. na ciastko, nie kończy się na 1 ciasteczku, lecz często na całej paczce, wtedy czują się z tym źle, demotywują się do dalszych działań i zaczynają sądzić, że dieta nie jest dla nich, że to nie ma sensu i często po takim ”incydencie” kończą przygodę z odchudzaniem. Pamiętaj, wszyscy jesteśmy ludźmi i wszystko jest dla ludzi. Idź na kompromis – również w kwestii żywienia jest on najlepszym rozwiązaniem.

Na koniec zaznaczę, że dieta to sposób żywienia, każdy z nas jest na jakiejś diecie np. normokalorycznej, wegetariańskiej itd. Słowo to, często kojarzy się jedynie z odchudzaniem i z czymś co ma trwać wyłącznie przez określony czas. To błędne rozumowanie, więc proszę abyście nie postrzegały diety w ten sposób 🙂

Życzę Wam wytrwałości, cierpliwości i radości z jedzenia! 😉

 Podzielcie się w komentarzach swoimi przemyśleniami na temat różnych diet, co o nich sądzicie, jakie diety stosowałyście i jak na co dzień wygląda Wasz sposób żywienia?

Dodaj komentarz