Jak nie przytyć na wakacjach?

Pierwszy dzień lata za nami, dzieci pochowały książki na najbliższe dwa miesiące. Oznacza to, że nadeszły wakacje, a jak wakacje to zbliża się również najgorętszy czas urlopów. I tutaj czasami zaczynają się dylematy, zwłaszcza u osób odchudzających się – co z dietą na wakacjach, przerwać/ zapomnieć o niej na te 2 tygodnie beztroskich chwil czy dzielnie trzymać i pilnować się założeń?

Kilka rad jak nie zwariować na wakacjach będąc na diecie redukcyjnej:

  • Pamiętaj, że urlop jest od tego aby wypocząć, zregenerować się. Na pewno nie pomoże Ci w tym stałe myślenie o jedzeniu – co mogę, a co nie, czy przekroczyłam już dzienny bilans kaloryczny itp. Zakazy i nakazy to nic dobrego, są wyłącznie przyczyną frustracji, niezadowolenia, a przy tym wiadomo, że zakazany owoc kusi najbardziej. Możesz jeść wszystko: lody, gofry, burgery itd. Nie wyobrażam sobie nie zjeść nad morzem gofra z bitą śmietaną i owocami, nigdzie lepszych nie znajdę <3 Będąc na wakacjach w innym kraju warto spróbować ich tradycyjnych potraw, odkryć nowe smaki, poznawać w ten sposób inną kulturę. Odchudzanie się nie może nam zabronić takiej możliwości. Dlatego pierwsza zasada brzmi: ŻADNYCH ZAKAZÓW I NAKAZÓW NA WAKACJACH. Uważam, że ta zasada jest adekwatna nie tylko na wakacjach, ale również na co dzień. Zakazy i nakazy to pierwszy krok w stronę zaburzeń odżywiania, ale o tym innym razem.
  • Skoro mamy już ustalone, że na urlopie możemy jeść wszystko, to oznacza, że kompletnie zapominamy o naszych codziennych nawykach żywieniowych i objadamy się słodkościami i fast-food’ami od rana do wieczora? Nie bardzo..;) LICZY SIĘ ILOŚĆ produktów, które zjemy. Tutaj świetnie sprawdzi się metoda 80/20. 80% naszych posiłków to racjonalne, zdrowe wybory, a 20% słodycze/fast-food’y itp. Np.1/5 posiłków w ciągu dniach niech będzie tym na co najbardziej masz ochotę..kebab zamiast obiadu? okej, następnego dnia gofry zamiast kolacji? w porządku. Pozostałe posiłki w ciągu dnia staraj się wybierać zbliżone do tych, które jesz na co dzień. Niewielkie odstępstwa od diety nie spowodują, że po wakacjach wrócisz z dodatkowymi kilogramami, które zgubiłaś/-eś przed wyjazdem. Aby przytyć 1 kg tłuszczu, musisz zjeść 7000 kcal dodatkowo do swojego zapotrzebowania energetycznego. Zamieniając 1 posiłek dziennie na coś niezdrowego, nawet wysokokalorycznego nie przekroczysz tej kaloryczności na tygodniowych wakacjach. Pozwalając sobie na takie posiłki kilka razy dziennie, bardzo łatwo spożyjesz dodatkowe 7000 kcal. Najważniejsze jest racjonalne podejście: nic Ci nie zaszkodzi oraz Twojej sylwetce jeśli będziesz pamiętać o odpowiedniej ilości. Umiar istotny jest nie tylko w żywieniu, ale chyba w każdej sferze życia:)
  • BĄDŹ AKTYWNY FIZYCZNIE -> więcej ruchu = więcej jedzenia. Podczas wysokiej aktywności fizycznej nasz organizm potrzebuje więcej energii, a więc więcej kalorii, co za tym idzie, możemy jeść więcej i nie tyć. Tutaj istotna jest forma wypoczynku: preferujesz spędzać urlop aktywnie chodząc po górach, zwiedzając różne miejsca czy jesteś raczej typem leniwca spędzającego większość czasu na plaży? Jeśli na wakacjach dużo się ruszasz możesz jeść więcej nie martwiąc się o sylwetkę, pozwalając sobie nawet  na więcej niezdrowych posiłków. Jeśli jednak wybierasz się na wakacje all inclusive wyłącznie z wylegiwaniem się na plaży, zastosuj się do rady nr 2. Zachęcam jednak do aktywności, wysiłek fizyczny pobudza, dotlenia nasze komórki, zmniejsza stan zapalny organizmu, poprawia insulinowrażliwość, polepsza samopoczucie – to samo zdrowie!:)
  • Zaspokajaj głód, ale NIE PRZEJADAJ SIĘ. Jedz kiedy poczujesz głód, a nie dlatego, że wszyscy jedzą. Pozostali wycieczkowicze wracając z obiadu zatrzymują się, aby kupić sobie lody, jeśli Ty nie odczuwasz takiej potrzeby, nie naśladuj ich. Nie ma żadnej zasady, która mówi, że będąc na wakacjach musimy jeść całą ekipą zawsze o tej samej porze i to samo. Słuchaj siebie i swoich potrzeb. Masz opcje all inclusive? ”Nie bądź Januszem” To, że masz szeroki wybór jedzenia nie oznacza, że musisz zjeść wszystko co zostało zaserwowane. Chcesz skosztować kilka potraw? Nałóż sobie mniejsze porcje. Zjedz tyle, aby nie mieć problemu ze wstaniem od stołu po posiłku;)

…i ciesz się wakacjami!

2 Replies to “Jak nie przytyć na wakacjach?”

  1. Inspirujace!Zrelaksowany człowiek nie zwraca na wiele rzeczy uwagi, a warto o nich pamiętać,żeby po wakacjach nie fundować sobie detoksu! Super tekst

  2. Na całe szczęście w upały w ogóle nie chce mi się jeść, więc łatwiej mi zachować sylwetkę. A ruchu nigdy mi nie brakuje, więc mam nadzieję, że tak zostanie 🙂

Dodaj komentarz