Czy pulchny bobas to zdrowe dziecko?

 Wiedza na temat żywienia małych dzieci nierzadko kuleje wśród świeżo upieczonych rodziców, a babcine rady często nie są adekwatne do obecnego stanu wiedzy. Dzieci jedzą wiele posiłków  w ciągu dnia, w tym słodycze, słodkie napoje, czyli produkty bogate w cukry, małowartościowe, wysokokaloryczne, co przyczynia się do zwiększenia ich masy ciała. Pokutuje przekonanie, że małe dziecko z fałdkami to okaz zdrowia. Czy na pewno pulchny bobas to zdrowy bobas?

Programowanie żywieniowe

W dziedzinie dietetyki pediatrycznej znany jest termin ”programowanie żywieniowe” – oznacza on, że czynniki środowiskowe działające w określonym okresie życia, konkretnie we wczesnym okresie rozwoju (okres prenatalny i pierwsze lata życia dziecka) powodują trwałe zmiany metaboliczne w organizmie, których konsekwencje zdrowotne i rozwojowe mogą być widoczne dopiero po kilku czy kilkunastu latach np. w postaci otyłości, cukrzycy typu 2, chorób sercowo-naczyniowych. Trwa projekt naukowy EARLY NUTRITION  prowadzący badania i oceniający wpływ programowania żywieniowego na zdrowie dziecka w późniejszym życiu. Bierze w nim udział 35 ośrodków naukowych z całego świata, w tym również z Polski. Zainteresowanych tych tematem odsyłam tutaj. Sama również postaram się rozwinąć ten temat w jednym z kolejnych wpisów.

 Niemowlęta mają więcej tkanki tłuszczowej i jest to naturalne zjawisko dopóki ta ilość mieści się w normach. Wraz z kolejnymi miesiącami życia proporcje ciała zmieniają się, ilość tkanki tłuszczowej maleje, dziecko powinno rosnąć w górę, nie wszerz. Dlatego przykładowo 2-letnie dziecko z widoczną nadwagą, którą niektórzy uznają za coś normalnego, nawet uroczo z nią wyglądającą w tym wieku, może mieć problemy zdrowotne i to nie tylko w najbliższych latach, lecz w okresie dorastania i w dorosłym życiu.

Tkanka tłuszczowa składa się z adipocytów czyli komórek, w których gromadzony jest tłuszcz. Komórka ta jest elastyczna i rozciągliwa. Gromadzi tłuszcz do swoich maksymalnych rozmiarów, a gdy już nie daje rady pomieścić więcej, dzieli się na kolejną komórkę, która zapełnia się w ten sam sposób. Osobiście mamy wpływ na OBJĘTOŚĆ, nie ILOŚĆ adipocytów. Komórka tłuszczowa, która powstała już nie zniknie. Może ona wyłącznie zmniejszać swoją objętość.

2-3 rok życia dziecka jest czasem w którym intensywnie powstają adipocyty. U otyłego maluszka powstanie ich znacznie więcej. One nigdy nie znikną. Oznacza to, że takie dziecko przez całe swoje życie będzie mieć więcej adipocytów, czyli łatwiej będą one zapełniać się tłuszczem, a więc będzie mieć większe predyspozycje do wystąpienia nadwagi i otyłości, która może dopiero wystąpić w nastoletnim czy dorosłym życiu. Ostateczna liczba komórek tłuszczowych stabilizuje się wraz z zakończeniem etapu dojrzewania.

 Spotkałam się kilka razy z określeniem, że ktoś jest ”przy kości” (z nadwagą) i że to taka jego uroda. Wysoce prawdopodobne jest, że taka osoba miała już problemy z nadmierną masą ciała w pierwszych latach życia lub w okresie płodowym otrzymała nadmierną ilość składników pokarmowych (od otyłej matki), w konsekwencji mogło doprowadzić to do zmian metabolizmu, zaburzeń działania układu hormonalnego i kontroli uczucia głodu i sytości. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że to realnie może odbić się na zdrowiu i wyglądzie takiej osoby w życiu dorosłym. Tutaj należy zwrócić się do rodziców, o to aby nie przekarmiali swoich dzieci, zapoznali się z zasadami żywienia niemowląt i małych dzieci (artykuły na ten temat znajdziecie tutaj ) i sami zaczęli dbać o swoje zdrowie.

Otyłość epidemią XXI wieku

Obecnie problem otyłości u dzieci jest bardzo duży. Z roku na rok odsetek dzieci i młodzieży z nieprawidłową masą ciała zwiększa się. Prowadzi to do zwiększonego ryzyka zachorowania na wiele chorób m.in. chorób układu krążenia, nowotworów zwłaszcza przewodu pokarmowego, cukrzycy, zespołu bezdechu sennego, dny moczanowej, choroby zwyrodnieniowej stawów, zaburzeń hormonów, niepłodności, wpływa na zmniejszenie wydolności organizmu i również może prowadzić do problemów emocjonalnych (depresji, braku akceptacji ze strony innych). U dzieci i młodzieży jest to wysoce niebezpieczne zjawisko. Dzieci z nadmierną masą ciała często są szykanowane w szkole. Takie doświadczenia u prześladowanego dziecka zostawiają piętno na całe życie.

Według danych z WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) prawie 40 mln dzieci poniżej 5 roku życia ma nadwagę lub jest otyłe (dane z 2017 roku), a występowanie otyłości u dzieci i młodzieży (5-19lat) w ciągu 40 lat wzrosło ponad 10-krotnie.

Wiele badań wskazuje wyraźny wpływ otyłości rodziców na wystąpienie otyłości u dzieci. To rodzice odpowiadają za to co spożywa ich dziecko od pierwszych lat życia (a nawet od pierwszych tygodni poczęcia) i to oni są odpowiedzialni za jego zdrowie. Rodzina jest pierwszym i najważniejszym środowiskiem życia dziecka i wpływa na kształtowanie u niego nawyków żywieniowych. Dziecko czerpie wzór z rodziców więc rodziny, w których nie zwraca się uwagi na jakość jedzenia, nie spędza się aktywnie wolnego czasu, nie dba o swoje zdrowie powinny zmienić swój dotychczasowy styl życia z korzyścią dla siebie i swoich dzieci, w końcu ”czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość trąci” Warto wziąć to sobie do serca drodzy Rodzice!:)

Piśmiennictwo:

– Szajewska H., Horvath A.: Żywienie i leczenie żywieniowe dzieci i młodzieży. Medycyna Praktyczna Kraków 2017

https://www.worldobesity.org/about/about-obesity/prevalence-of-obesity

– Murawska – Ciałowicz E.: Tkanka tłuszczowa – charakterystyka morfologiczna i biologiczna różnych depozytów. Hig Med Dosw 2017

– World Health Organization: Taking Action on Childhood Obesity 2017

– Sosnowska – Bielicz E., Wrótniak J.: Nawyki żywieniowe a otyłość dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Lubelski Rocznik Pedagogiczny 2013

4 Replies to “Czy pulchny bobas to zdrowe dziecko?”

  1. A co z teoria ze to jak wyglada matka i czy ma nadwagę czy nie – ze to nie ma żadnego wpływu na potencjalna otyłość dziecka? Moja super szczupła psiapsiola urodziła wręcz kolosalne dziecko…

    1. To, że matka ma nadwagę lub otyłość nie jest jednoznaczne z tym, że dziecko będzie miało ten sam problem, ale pojedyncze badania wskazują, że otyłość matki może wpływać na metabolizm dziecka. Nie jest łatwy temat, dlatego potrzeba dokładnie sprawdzić tę teorię licznymi badaniami. Oprócz czynników środowiskowych duży wpływ mają również geny, dlatego dziecko mogło odziedziczyć wygląd po kimś z rodziny, niekoniecznie po matce. Poza tym przypuszczam, że dziecko Pani koleżanki urodziło się po prostu duże, a nie otyłe 😉

  2. To chyba tez kwestia genów no i coś z czego naprawdę sie “wyrasta” bo znam mnóstwo pulchnych maluchów, co to są teraz chudzielcami 🙂

  3. Moje dwie córeczki całkiem inne w kwestii jedzenia, starsza dość wybredna, młodsza zje co się da 🙂 Żadna szczęśliwie nie ma ma problemów zdrowotnych ani z nadwagą.

Dodaj komentarz